8. Jazz Crossing Festival

Wstęp

Gramy! 8 Jazz Crossing Festival odbędzie się jesienią tego roku. To zapewne ważna wiadomość dla klubowiczów i gości Piekarni Cichej Kobiety.

Możemy wspólnie słuchać jazzu – muzyki wolności, spotykać się, gadać (oczywiście nie w czasie koncertów), cóż więcej żądać od życia. Tym bardziej, że zaproszeni artyści cieszą się na spotkanie z  wrażliwymi i pełnymi entuzjazmu odbiorcami, a tacy jesteśmy od lat. Bezcenne są chwile, gdy my, słuchający, dajemy swoją energię artystom, a oni odpłacają wspaniałą grą. Mamy to, co w sztuce najcenniejsze – jedność, wspólnotę przeżyć.

Festiwal rozpoczniemy wspomnieniem Vaclava Havla /90 rocznica urodzin/, który kochał jazz a jego piękną postać przedstawią, przyjaciel prezydenta Andrzej S. Jagodziński i Petr Vlcek, dyrektor Czeskiego Centrum w Warszawie oraz wystawa fotograficzna Ondřeja Němca. Prezentację uświetni koncert Jiří Kotača, czeskiego trębacza z międzynarodową formacją.

W ósmej edycji festiwalu usłyszymy dźwięki Milesa Davisa i Johna Coltrane’a, to ich setne urodziny w tym roku. Tomasz Tłuczkiewicz, absolutnie kapitalna postać, od kilku dekad jeden z najważniejszych twórców i dobry duch życia jazzowego w Polsce przybliży nam genialnego saksofonistę. Uzupełni ten wieczór filmowo redaktor Andrzej Winiszewski. W magiczny świat muzyki Coltraine’a wprowadzi nas, po mistrzowsku, znakomity saksofonista Maciej Sikała z zespołem.

Na scenie Cichej Kobiety tej jesieni pojawi się plejada jazzowych znakomitości z różnych stron świata, z różnych kultur muzycznych, których łączy wrażliwość i żarliwość artystyczna, twórczy niepokój i profesjonalizm. Korzystajmy z ich obecności!

Cieniem niestety na 8 Jazz Crossing Festiwal kładzie się wiadomość, że nie ma już z nami Jurka Szymaniuka – znakomitego jazzmana, wybitnego pedagoga, wspaniałego i fajnego człowieka. Zagramy 31 października koncert pamięci w wykonaniu przyjaciół m.in, Piotra Barona, Marka Wesołowskiego, Zdzisława Babiarskiego, muzyków lubuskich, wykładowców i studentów UZ, z długim dżemem, wspomnieniami, krótkimi filmami, zdjęciami. Może przerodzi się to w stały punkt programu JCF? Byłoby dobrze, Jurek zasłużył na coroczny koncert. Oczywiście, jak co roku posadzimy jazz las. 

Miłośnicy jazzu – obecność obowiązkowa.

Pamiętajmy o wolności. Nie bądźmy obojętni.

Kłaniamy się.

Kamila, Maciej, Jerzy N.